Tak, pojawia się w nim ten kontrowersyjny składnik jakim jest boraks lub detergent, który mamy w łazience – np. płyn do prania. Przejrzałam wzdłuż i wszerz internetowe zakamarki i wnioski płyną z tego oczywiste – boraks w dużej ilości jest szkodliwy, szczególnie zjedzony lub wdychany. Zjedzone ciastolina Play-Doh też zdrowiu nie posłuży. Ba! Zjedzenie nawet masy solnej z wielkim prawdopodobieństwem zakończy się wymiotami. Jakie z tego płyną w wnioski? Można śmiało użyć boraksu, można użyć płynu do prania (który, swoją drogą, zawiera czteroboran sodu albo inny środek o tym samym działaniu), bezsprzecznie strzegąc, by masa nie trafiła do buzi dziecka. Niby oczywiste, a jednak zawsze warto o zasadach bhp przypominać. Toteż, z pełnym przekonaniem, że rozcieńczona łyżeczka boraksu posłuży jedynie zmiękczeniu wody znajdującej się w miksturze, znajduje się on w tym przepisie 

Składniki:

  • klej: bezbarwny, mocniejszy (np. introligatorski, ja użyłam jakiegoś cudaka z pepco);
  • woda (tyle co kleju, mniej więcej)
  • barwnik (opcjonalny)
  • boraks/detergent (łyżeczka, rozpuszczona w wodzie)

Ważne uwagi:

  1. Jeśli chodzi o boraks, za 10 zł można kupić ogromną, kilogramową butlę. Zgodnie z ekointernetowymi portalami, ma on mnóstwo zastosowań, ale ja nie o tym 
  2. Jeśli chodzi o klej, próbowałam wcześniej użyć magica, kleju bambino i wikolu – niestety, uprzedzę Wasze próby, nie nadają się.

Ciągliwy glut w 5 minut – jak go zrobić?

Przepis jest prosty. Potrzebujesz 5 minut, wliczając w to mycie naczyń

  • Przygotuj potrzebne naczynia: miskę, w której będziesz mieszać składniki, szklankę do rozmieszania boraksu, patyczek do mieszania masy (użyłam jednorazówki do chińszczyzny) oraz składniki.
  • Do miski wlej klej, wymieszaj z wodą w stosunku 1:1 i dodaj barwnik spożywczy.
  • W szklance wymieszaj łyżeczkę boraksu z kilkoma łyżkami wody.
  • Łyżeczką dodawaj rozpuszczony boraks do kleju. Mieszaj i sprawdzaj ciągliwość masy. Jeśli przykleja się do patyczka i ciągnie bez końca – jest gotowa. Jeśli nie – dodaj odrobinę więcej boraksu. Jeśli natomiast przemieniła się z stężałą, twardawą galaretę – przesadziłaś z boraksem!  Ważne jest, by obserwować masę i dodawać boraks stopniowo.
  • Jeśli używamy płynu do prania nie rozcieńczamy go z wodą. W trakcie mieszania mogą pojawić się bąbelki – nic nie szkodzi. Wyłowimy z nich gluta 
  • Po rozmieszaniu “wyciągamy gluta” z wody, która się oddzieliła. I gotowe https://www.youtube.com/watch?v=pQdrQLs2bbQ